University Teacher School Training in Joensuu

Autor:

Witajcie!

Od dziś zaczynamy nową serię postów na temat systemu edukacji w Finlandii, jednego z najlepszych z na świecie.
A więc drodzy pedagodzy: do boju!

Od czego tu zacząć?
W środę mieliśmy pierwsze zajęcia z przedmiotu Introduction to Finnish School Life, które odbyły się w Uniwersyteckim ośrodku kształcenia nauczycieli (University Teacher School Training in Joensuu), który jednocześnie jest primary school, secondary school and preschool.

Myślę, że jest to najciekawszy jak dotąd przedmiot, bo oprócz uczestnictwa w seminariach możemy asystować nauczycielom, przyglądać prowadzonym zajęciom i zapisywać porównawcze raporty.
Sporo pracy ale i sporo zabawy.

Nie wdawając się w zbyt długie dywagacje na temat studiów, o czym zresztą jeszcze będziemy sporo pisać, skupię się na szkole.
Z zewnątrz nie wyróżnia niczym wyjątkowym, no może z wyjątkiem szerokiej oferty atrakcji na placu zabaw i kilku boisk.




W środku zaś składa się z dużej ilości sal i pracowni. Co ciekawe szkoła ta jest duża, ale nie jest typowym molochem edukacyjnym, który swym rozmiarem zniechęca do uczenia się. W większości zlokalizowana w obrębie parteru, z wyjątkiem kilku sal na piętrze dobudowanym obok sali gimnastycznej.
Na mocy porozumień z Ministerstwem Edukacji szkoła wypracowała rozbudowany sposób nauczania, zwłaszcza przedmiotów ścisłych: matematyki, fizyki, techniki....
W szkole jest między innymi pracownia techniczna, która wyposażona jest w duży drewniany stół z narzędziami, imadłami... W rogu sali znajdują się uniformy i okulary ochronne. Jest również specjalne pomieszczenie dla nauczyciela w wyposażone z sprzęt elektryczny, zasilacze i kompresatory.

Przejdźmy do pracowni fizycznej, wygląda bardzo podobnie - można w niej przeprowadzać eksperymenty, a dzieci mają do dyspozycji sprzęt ochronny.
Pracownia plastyczna wyposażona jest w bogaty asortyment. Uczeń ma możliwość wyboru odpowiadającej mu techniki plastycznej. Sala wyposażona jest w ogromny stół, sztalugi, wiele miejsc gdzie można umyć ręce.
Na piętrze mieści się sala to tzw. handicraftu, czyli rękodzieła. Można haftować, wyszywać oraz zajmować się wzornictwem. Myślę, że wpływy wschodnie sprawiły, że ta dziedzina jest tak dobrze rozwinięta w Joensuu.




Sala muzyczna chyba zdumiała wszystkich. Są w niej pianino, cymbały, perkusja, gitary elektryczne, bongosy.... Raj. Chyba każdy chciałby do takiej szkoły chodzić.
Ponadto widzieliśmy salę w której naucza się religii prawosławnej, wyznań luterańsko-ewangelickich oraz miejsce do nauki języków - angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego.
Sala gimnastyczna jest ogromna, nowoczesna i wyposażona w wiele sprzętów.

Na holu zaś dzieci mają możliwość czytania książek podczas przerw - ustawione są tam małe regały z książkami. Ponadto w wielu miejscach rozmieszczone sa eksponaty zwierząt, jakie można spotkać we wschodniej części kraju.


Niedźwiedź brunatny (karhu) z założonym kaskiem ochronnym nawołuje do bezpiecznej jazdy na rowerze.

Nikt z nas, a było tam kilkudziesięciu erasmusów, chyba nie widział szkoły, która tak wielki nacisk kładłaby na samodzielność, samorozwój, nauczanie przez rzeczywiste działanie...



P.S.
Raz słońce, raz deszcz... Przynajmniej będą grzyby.
Wczoraj byłem na pierwszym treningu floorballa, czyli naszego unihokeja.
Szybko, męcząco ale świetnie. Finowie wymiatają. Suck :]